Kategoria: Polscy podróżnicy i odkrywcy

PRACE JANA CZERSKIEGO

W tym czasie pięciokrotnie przekroczył grzbiet Gór Bajkalskich, najodz zapuszczał się do 15 km w głąb dopływow Bajkału, zbierał okazy kopalin, obliczał wysokości gór nadbrzeżnych, badał wyspę Olchon. Opracował też mapę geologiczną zbadanych terenów, o której akademik S. W. Obruczew

WYSOKIE OCENY PRACY

Mimo tak wysokich ocen jego pracy współcześnie i u następnych generacji uczonych, stosunki Czerskiego ze wschodniosyberyjskim oddziałem Rosyjskiego Towa­rzystwa Geograficznego po zmianie zarządu zaczęły się pogarszać. Odmawiano mu pieniędzy na zakup książek do biblioteki, przedstawiane projekty nowych wypraw od­rzucano, w

WYPRAWA DO DORZECZA SELENGI

W roku 1881, mimo tych trudności, udało się Czerskie­mu zorganizować wraz z Witkowskim wyprawę za Bajkał, do dorzecza Selengi, jednakże po powrocie z niej stosunki jego ze wschodniosyberyjskim oddziałem Rosyjskiego To­warzystwa Geograficznego pogorszyły się na tyle, że Czerski czuł się

CHLUBNE WYKONANIE ZADANIA

Oznaczało to jednocześnie ostateczne zwolnienie z zesłania. Po chlub­nym wykonaniu tego zadania Czerski złożył na posiedze­niu Towarzystwa Przyrodników w Petersburgu sprawo­zdanie, które akademik W. A. Obruczew nazwał „ogromnym krokiem naprzód w porównaniu z obowiązującymi wówczas poglądami”. Sprawozdanie to spotkało się

PRACA W MUZEUM ZOOLOGICZNYM AKADEMII NAUK

Wkrótce po przyjeździe do Petersburga Czerskiemu zaproponowano też stałą pracę w Muzeum Zoologicznym Akademii Nauk, gdzie przepracował ok. 6 lat, biorąc jed­nocześnie żywy udział w życiu naukowym stolicy oraz publikując dalsze prace między innymi uzupełnienia do tomu trzeciego wersji rosyjskiej

OSTATNIA WYPRAWA

Pierwszego lutego 1891 r. wyruszył z Petersburga wraz z żoną i synem na trzyletnią według planu wyprawę, która miała być również jego wyprawą ostatnią. Wyprawa ta miała wszelkie cechy eposu, wyjątkowego w swym tragizmie. Jednocześnie była świadectwem wielkości człowieka, jego

ŚMIERĆ NA ŁODZI

Pomimo to na wiosną 1892 r., po ustąpieniu lodów, ruszył dalej łodzią w dół Kołymy, prowadząc nie­ustannie badania, kreśląc mapę przebywanych terenów, pisząc sprawozdania i dzienniki. Ostatnią mapę Czerskiego, górnej Indygirki i Kołymy, kreśloną przedśmiertną już ręką. Po przepłynięciu Srednie-Kołymska

NA WZÓR OJCA

Mimo to tragizm życia Czerskiego nie opuścił go i po śmierci. Jedyny syn jego, Aleksander, który wzorem ojca został również podróżnikiem po Dalekim Wschodzie i przyrodnikiem, utonął w 1921 r. na jednej z wypraw, płynąc z Wysp Komandorskich na Kamczatkę.Towarzysz Czerskiego

DOROBEK NAUKOWY A.J. KOHNA

Z pozostałych zesłańców po 1863 r. poważniejszy doro­bek naukowy zostawił Albin Jakub Kohn (18 X 1820— —2 XII 1880), geograf, etnograf, archeolog, nauczyciel z zawodu, zajmujący się jeszcze ponadto rolnictwem i pra­cą redaktorską. Równie urozmaicone było życie Kohna. Urodzony w

MATERIAŁY DOSTARCZONE Z SYBERII

Odtąd poświęcił się całkowicie pracy naukowej, do której materiałów dostarczył mu w znacznej mierze pobyt na Syberii. Publikował po niemiecku , umieszczając liczne prace w czołowych niemieckich czaso­pismach naukowych, jak: „Deutsche Rundschau fur Geo- graphie”, „Zeitschrift fur wissenschaftliche Geographie”, „Etnographische

FERDYNAND KARO NA SYBERII

Poważny dorobek naukowy zostawił również inęy zesłaniec z 1863 r., Ferdynand Karo (6 V 1845—3 IX 1927), botanik i farmaceuta. W czasie dwudziestoletniego pobytu na Syberii zgromadził olbrzymie kolekcje zielnikowe (80 000 okazów i 800 gatunków), które zostały opracowane następnie przez

CZYSTO LITERACKI DOROBEK Z POBYTU NA SYBERII

Z fali zesłańców tej epoki wielu też zostawiło dorobek czysto literacki związany z ich pobytem na Syberii. Spośród nich wymienić należy przede wszystkim Agatona Gillera (9 I 1831—7 VII 1887), historyka, literata, działa­cza politycznego, dwukrotnie zsyłanego na Syberię, po 1848